Archiwum na Październik, 2008

Fabryka Nóg- Ludzie wierzą w postęp i kulturę – powiedział G. – Nie istnieje żaden postęp. Wszystko jest takie, jakie było tysiące i dziesiątki tysięcy lat temu. Zmienia się tylko zewnętrzna forma. Esencja pozostaje dokładnie taka sama. Człowiek pozostaje taki sam. „Cywilizowani” i „wychowani” ludzie mają dokładnie takie same zainteresowania jak najciemniejsi dzicy. Współczesna cywilizacja opiera się na przemocy, niewoli i pięknych słowach. Ale te piękne słowa o „postępie” i „cywilizacji” są tylko słowami.

Wywarło to na nas, oczywiście, szczególnie silne wrażenie, ponieważ zostało to powiedziane w roku 1916, kiedy to najnowszy przejaw „cywilizacji” w postaci wojny jakiej świat jeszcze nie widział, powiększał się i rozwijał, wciągając w swą orbitę coraz więcej milionów ludzi.

Pamiętam, że kilka dni przed tą rozmową widziałem na Litejnym dwie olbrzymie ciężarówki wypełnione do wysokości pierwszego piętra nowymi, nie pomalowanymi, drewnianymi kulami. Nie wiem dlaczego ich widok szczególnie mnie uderzył. Te góry z kul do nie rozerwanych jeszcze nóg stanowiły szczególnie cyniczną drwinę z tego wszystkiego, co służyło ludziom do okłamywania się. Mimowolnie wyobrażałem sobie, że podobne ciężarówki krążą na pewno po Berlinie, Paryżu. Londynie, Wiedniu, Rzymie i Konstantynopolu. (…)

Podczas spotkania powiedziałem naszym ludziom o tych załadowanych kulami ciężarówkach i moich myślach na ten temat.

- Czego oczekujesz? – Powiedział G. – Ludzie są maszynami. Maszyny muszą być ślepe i nieświadome. One nie mogą być inne i wszystkie ich działania są zgodne z ich naturą. Wszystko się zdarza. Nikt niczego nie czyni. Postęp i cywilizacja, w prawdziwym tego słowa znaczeniu, mogą pojawić się tylko jako wynik świadomych wysiłków. Nie mogą pojawić się jako wynik nieświadomych, mechanicznych działań. A jakiego to świadomego wysiłku może podjąć się maszyna? Jeżeli jedna maszyna jest nieświadoma, to wtedy sto maszyn jest nieświadomych, i również tysiąc maszyn czy też sto tysięcy maszyn albo milion. A nieświadoma działalność miliona maszyn musi nieuchronni spowodować zniszczenie i eksterminację. To właśnie w tych nieświadomych i bezwolnych przejawach leży całe zło. Jeszcze nie rozumiecie i nie umiecie sobie wyobrazić wszystkich skutków tego zła. Ale nadejdzie czas, kiedy to zrozumiecie.

-P. D. Uspieński – Fragmenty nieznanego nauczania

The Clown Puppet1. Strona w końcu doczekała się lepszego serwera i własnej domeny! Powinno to oznaczać koniec pół minutowego ładowania się witryny i większe możliwości dalszej rozbudowy. Jeżeli więc zamieściliście gdzieś linki do tej strony, uprzejmie proszę o zaktualizowanie (a jeżeli nie, to najlepszy moment by je umieścić;). Nowy adres to jak widać http://www.zacmienie.org.
Stara domena powinna przekierowywać na niego automatycznie. Proszę o informację, jeżeli po przenosinach jakiś link przestał działać, lub odwołuje do starej strony.

2. Chciałbym zwrócić uwagę na kilka nowości wydawniczych powiązanych z Ligottim:
Mniej więcej miesiąc-dwa miesiące temu ukazał się drugi z serii komiks, czy też “graphic novel”, oparty na twórczości Thomasa Ligottiego. Tym razem w postaci graficznej “przeczytać” możemy następujące opowiadania:
- Gas Station Carnivals
- The Clown Puppet
- The Chymist
- Sect of the Idiot.
Muszę przyznać, że wydawnictwo to jest o niebo lepsze od poprzedniego. Choć nadal nie jestem przekonany do idei komiksu na podstawie twórczości Ligottiego, to muszę przyznać, że jedna ze znajdujących się w tej części interpretacji jest rzeczywiście godna uwagi – mówię tu konkretnie o adaptacji “The Clown Puppet” (stronę z której zdobi niniejszy wpis). Pozostałe komiksy niestety utrzymane są już w zupełnie innej stylistyce – jak dla mnie średnio przekonywującej. Oczywiście jest to tylko subiektywna opinia.

3. Skoro jesteśmy przy adaptacjach, może warto wspomnieć że jakiś czas temu ukazała się krótkometrażowa, niskobudżetowa ekranizacja opowiadania Ligottiego “The Frolic”. Ów tekst źródłowy jest dość nietypowy jak na T.L. (zainspirował on swego czasu Davida Tibeta na płycie “All the Pretty Little Horsies”). Nie jest to moje ulubione opowiadanie i na pewno do ulubionych nie należy też oparty na nim film… Więcej informacji odnaleźć można tu.
Aktualizacja: Od kilku dni “The Frolic” jest w całości dostępny na YouTube! Można go obejrzeć tutaj.

4. Kolejną rzeczą o której muszę wspomnieć, to czwarte wydanie kwartalnika “Collapse”, poświęconego w całości filozofii grozy i horrorowi konceptualnemu. Na jego łamach został po raz pierwszy oficjalnie opublikowany duży fragment “Conspiracy Against the Human Race” Ligottiego (część można znaleźć na tej stronie). Jest tam także wiele innych ciekawych tekstów – m.in. “The Corpse Bride: Thinking with Nigredo”, który – w telegraficznym skrócie – ujmuje zachodzący w człowieku związek umysłu z materią jako przenikanie się, czy też romans żywego z trupem. “The Shadow of the Puppet Dance – Metzinger, Ligotti and the Illusion of Selfhood” podejmuje tematykę iluzji “ja” i działającego podmiotu, odwołując się do “Being No one” Metzingera i kilku opowiadań Ligottiego. Więcej informacji i możliwość zamówienia na stronie Collapse. Polecam.