Zdaję sobie sprawę, że nie dodałem żadnego wpisu już od dobrych 4 miesięcy. Przechodzę jednak ostatnio spore zawirowania i trudno jest mi znaleźć czas na tłumaczenia. Wszystko wskazuje na to, że będzie z tym teraz coraz gorzej, dlatego niestety muszę zapowiedzieć, że ten oraz następny wpis będą prawdopodobnie ostatnimi na dość długi czas.
Nie oznacza to, że nie zamierzam w tym okresie pracować nad tą stroną. Chwilowo skupię się jednak przede wszystkim na redakcji wcześniej publikowanych tu tłumaczeń. Jest oczywiste, że wiele z nich pozostawia sporo do życzenia, naprawdę brakuje im redakcji choćby kogoś z polonistycznym wykształceniem.
Będąc w temacie - kilka dni temu zupełnie przypadkowo natrafiłem na bloga, którego autor (polonista) opublikował własne tłumaczenie opowiadania Ligottiego “Purity” (link bezpośredni). Z całego serca polecam! Mam szczerą nadzieję, że autor na tym tłumaczeniu nie poprzestanie - gratuluję!
Opowiadanie zostało jak widać opublikowane w formacie .pdf - trzeba przyznać, że to doskonałe rozwiązanie. Dlatego też zastosowałem je w nowym tłumaczeniu - opowiadaniu Nasz tymczasowy nadzorca. Zamierzam też przygotować podobne wersje wybranych, wcześniej opublikowanych tutaj tekstów - po ich uprzedniej ponownej redakcji.


