„Sens [życia]” występuje jako autonomiczny system bądź coś zauważonego dopiero wtedy, kiedy zaczyna się rozlatywać, nigdy kiedy działa poprawnie. Jest po prostu trybikiem niezbędnym do działania cielesnej i psychologicznej maszynerii, która motywuje jednostkę by dalej robiła to, co robi. Choć większość czasu ów system znaczeń szumi cicho na tle życia danej osoby, często pod wpływem jakiegoś zagrożenia, sens wysuwa się na pierwszy plan. Kiedy zagrożenie zostaje zażegnane, system ten zaczyna na powrót funkcjonować automatycznie. Zaledwie nikły procent ludzi świadomie i z własnej woli opiera swoje życie na jakimś znaczeniu bez zewnętrznej prowokacji. Co do większej części naszej rasy, wywodzi ona sens prosto z podręcznika i może być on zlokalizowany co do strony, paragrafu, rozdziału i wiersza – “Bóg istnieje”, “Posiadam ‘Ja’, “Mój kraj jest najlepszy na świecie”. Z kolei pozostały nikły procent wywodzi sens z jednego tylko źródła – z poczucia tajemnicy.
W swoim eseju “The Wall and the Book”, dwudziestowieczny argentyński pisarz Jorge Luis Borges pisze:

    “Muzyka, stany szczęśliwości, mitologia, twarze wymęczone czasem, niektóre ze zmierzchów i niektóre miejsca starają się nam coś powiedzieć; albo też powiedziały nam coś, czego nie powinniśmy byli nie dosłyszeć, albo też mają zamiar nam coś powiedzieć; owa bliskość objawienia, które nie nadchodzi jest, być może, zjawiskiem estetycznym.”

“Notes on the Writing of Weird Fiction” Lovecrafta rozpoczyna się następującym zdaniem:

    “Powodem, dla którego piszę opowiadania, jest dostarczenie sobie satysfakcji wyraźniejszego, stabilniejszego i bardziej szczegółowego ujrzenia tego co niejasne i ulotne; fragmentarycznych wrażeń cudowności, piękna i łaknącego przygody oczekiwania [adventurous expectancy], które przynoszą pewne widoki, wydarzenia i obrazy napotykane w sztuce i literaturze.”

Owo poczucie tajemnicy nie rozpraszane nigdy przez wyraźną wiedzę, lecz pozostające wiecznie bliskością lub oczekiwaniem, wiele tłumaczy co do atrakcyjności najlepszych opowieści o tym, co ponadnaturalne (…), mających u swego jądra otchłań nieznanego, być może z wyziewem śmierci na jej obrzeżach. Rzeczy mogą mieć jakiś sens jedynie wtedy, kiedy czujemy, że coś wielkiego ma zostać objawione. Jak zgadzają się w powyższych cytatach Borges i Lovecraft, wrażenie to pobudzane jest przez sztukę bądź uestetycznione ujęcie spraw tego świata. Sens powstaje na krawędzi wiedzy i wali się wraz z wtargnięciem świętych pism, doktryn i narracji, które uściślają to co tajemnicze do jakiegoś obiektu bądź założenia. Same w sobie, wszystkie przedmioty i dane w egzystencji nie mają żadnego sensu. Zawodzić nieustannie że bóg istnieje to zabić tego boga bądź przemienić go w plastikowego bożka. Powiedzieć że bóg może istnieć, to ożywić go sensem tajemnicy.

Jedna odpowiedź na “Tajemnica”

  1. #1 AuT napisał:

    Dobrze widzieć, że wciąż publikujesz tłumaczenia Tomka, lecz szkoda, że komentarzy nie przybywa… Mam nadzieję, że na prywatnych kanałach odzew jest większy niż tutaj.

    Wracam niedługo do kraju, ale póki co zrzuciłem sobie na dysk Twoje tłumaczenia, żeby je przejrzeć jak wrócę z netu do domu. Gdybyś miał ochotę na współpracę, to po powrocie do Polski (październik) chętnie przyłączę się do szerzenia idei Tomka w naszym słowiańskim języku.

    Bartek

Pozostaw odpowiedź